niedziela, 12 grudnia 2010
niedziela, 28 listopada 2010
Mój mąż scrapuje
Mąż zazwyczaj występuje w roli jurora moich prac. Jednak czasami, gdy już uda Mu się znaleźć chwilkę wolnego czasu, lubi oddać się działalności artystycznej ;o) Jakiś czas temu zrobił swojego drugiego scrapka- "Maciek traktorzysta". Myślę, że całkiem dobrze Mu wyszedł. Jedyne co ja zrobiłam, to udostępniłam swoje skarby.
Nasz synuś podczas wakacji jeździł niemal codziennie małym, zielonym traktorkiem. Uwielbiał to!
Nasz synuś podczas wakacji jeździł niemal codziennie małym, zielonym traktorkiem. Uwielbiał to!
niedziela, 21 listopada 2010
Ciuchcia w roli głównej
Obaj moi chłopacy uwielbiają pociągi. I ten duży i ten mały szaleją na widok ciuchci- czy jest ona w pełnych rozmiarach, czy w skali modelu. Wiosną tego roku wybraliśmy się na poznański dworzec, aby zobaczyć parowóz jadący do Wolsztyna. Na tę wiosnę planujemy już regularną przejażdżkę.
Scrapek dwustronny, w stylu mieszanym.Starałam się mu nadać klimat vintage, ale układ pozostał z clean & simple.
Idźcie głosować i wybierajcie dobrze!
Scrapek dwustronny, w stylu mieszanym.Starałam się mu nadać klimat vintage, ale układ pozostał z clean & simple.
Idźcie głosować i wybierajcie dobrze!
wtorek, 16 listopada 2010
Koło gospodyń Miejskich i Podmiejskich znów się spotkało!
Dopiero teraz piszę o spotkaniu, ale ostatnio przeżywałam traumatyczne chwile dentystyczne i jakoś nie dałam rady zasiąść do kompa. Jak zwykle genialną relację zredagowaną przez Michelle można przeczytać i obejrzeć na stronie Koła Gospodyń. Dorzucę kilka swoich groszy...Jak zwykle było GENIALNIE! Dziewczyny z Koła potrafią dodać człowiekowi tyle sił i optymizmu, że chętnie chodziłabym na takie spotkania przynajmniej raz w tygodniu.
Oj szczęściara ze mnie :o) A z Ewci zdolniacha do potęgi!!!
| Podczas wznoszenia toastu ku czci Tima Holtza |
| Cynka, Gatto pazzo i ja :o) |
Specjalnie zamieściłam zdjęcie z Cynką i Zuzą, ponieważ chciałam zaprezentować jeden z plonów, które zebrałam z cynkowego poletka- kwiatkową broszkę Oprócz tych pięknych kwiatków, dostałam jeszcze przecudnej urody :korale, broszkę z lawendą, etui specjalnie na moją srebrno-wiśniową komóreczkę, notesik, karteczkę, zakładkę, łyżeczkę, serduszka filcowe i ptaszorka. Wszystko razem i z osobna jest po prostu ZACHWYCAJĄCE!!!! Zobaczcie sami.
![]() |
| zdjęcie pochodzi z cynkowego bloga |
Oj szczęściara ze mnie :o) A z Ewci zdolniacha do potęgi!!!
A ponieważ spotkaniu Koła tradycyjnie towarzyszyła alfabetyczna wymiana, zostałam posiadaczką pracy jeszcze jednej zdolniachy- Guriany.
Długo kombinowałam co można zrobić na literkę "G". Chciałam, aby było użyteczne, więc wymyśliłam Granatowy Gazetnik z Girlandą w Groszki. Wykonanie nieco rozminęło się z wcześniejszą wizją, ale... chyba nie jest to takie straszne "g..." W każdym razie posiadaczką gazetnika została kochana Ania-decomania.
niedziela, 7 listopada 2010
I can fly
Wyzwanie rzucone scraperkom przez sklep scrap.com zmobilizowało mnie do sięgnięcia po jesienne zdjęcia synka. Nagrodą jest 100zł na zakupy w sklepie. Kto tam choć od czasu do czasu zagląda wie, że wiele cudnych przydasi aż się do człowieka uśmiecha i prawie same wskakują do koszyka ;o)
Należało:
Użyte materiały:
Gorące pozdrowionka!
Należało:
- użyć kolorów z jesiennej palety barw,
- wykorzystać motyw liścia,
- wykorzystać materiały pochodzące ze sklepu
- baza to mój ukochany niebielony papier MME Celebration Tracker (tył),
- wiatraczek z papieru Latrani: Zauroczenie, Fascynacja,
- stemple Pinkpaislee: Impressions,
- bezbarwny puder do embossingu: Rangera,
- alfabet (zdaje się, ze już ich nie ma w sprzedaży...) Websters pages: Storytellers,
- ćwiek: duże kwiatki,
- dwa tusze Distressowe (zielony i brązowy),
- Glossy accents
Plus gazeta potraktowana akrylówkami
Bardzo się cieszę z tego wzywania, bo znów poczułam wenę i zabrałam się do scrapowania :o)
Gorące pozdrowionka!
czwartek, 4 listopada 2010
Śmieszne kulki
Ostatnio mam przestój. Jakoś tak sennie mi się zrobiło.
Ale mam jeszcze coś do pokazania w zanadrzu. Scrapek z wiosennymi zdjęciami Maciejka. Gdy był mniejszy, miał niesamowitą radochę z czochrania czosnków. Skorzystałam z mapki znalezionej w gazecie. Tytuł głosił "Made in minutes".
I rzeczywiście szybko poszło. Tym razem uwinęłam się w 3 godziny ;o)
Szłam jak burza hehe ;o)
Ale mam jeszcze coś do pokazania w zanadrzu. Scrapek z wiosennymi zdjęciami Maciejka. Gdy był mniejszy, miał niesamowitą radochę z czochrania czosnków. Skorzystałam z mapki znalezionej w gazecie. Tytuł głosił "Made in minutes".
I rzeczywiście szybko poszło. Tym razem uwinęłam się w 3 godziny ;o)
Szłam jak burza hehe ;o)
czwartek, 28 października 2010
wędrownik vernon
22 edycja wędrowniczków powoli kończy swe podróżowanie. Mój albumik lada dzień (mam nadzieję) powinien wrócić do domu. Tymczasem ja poczyniłam wpis w albumiku vernon. Miało być zdjęcie, soczyste kolory i generalnie wiosna, bo taki właśnie nosił tytuł: "Wiosna, wiosna".
Tym razem postanowiłam trochę "nabałaganić". Zazwyczaj moje scrapy są "grzeczne i poukładane" (tak mi się przynajmniej wydaje), a gdy robiłam wpis, to chlapałam, cięłam i dudlałam ile wlezie :o) Nie mam dużej wprawy w takim scrapowaniu i zdaję sobie sprawę z niektórych niedociągnięć, ale mam nadzieję, że najgorzej nie wyszło...
Tym razem postanowiłam trochę "nabałaganić". Zazwyczaj moje scrapy są "grzeczne i poukładane" (tak mi się przynajmniej wydaje), a gdy robiłam wpis, to chlapałam, cięłam i dudlałam ile wlezie :o) Nie mam dużej wprawy w takim scrapowaniu i zdaję sobie sprawę z niektórych niedociągnięć, ale mam nadzieję, że najgorzej nie wyszło...
czwartek, 21 października 2010
Folder na fotki
Październikowe spotkanie Koła Gospodyń Miejskich i Podmiejskich za nami. Było jak zwykle fantastycznie. Dokładniejszą relację można przeczytać na blogu Koła.
W tym miesiącu wymiankę sponsorowała literka "F". Długo myślałam nad tym co można zrobić. A że dodatkowo postawiłam sobie zadanie wykonywania rzeczy (w miarę) użytkowych ;o) to orzech nie był łatwy do zgryzienia. Ale w końcu wpadłam na pomysł: Folder na Fotki!!! Miał być fioletowy, ale prototyp w tym właśnie kolorze jakoś tak nie przemawiał do mnie, więc powstał drugi:
f środku
Ja wylosowałam fant od Merrymaking- naszej nowej scrapującej koleżanki- słodkiego fiu fiu ptaszka w fioletowej foremce. Dziękuję! Niestety zapomniałam mu za dnia zrobić fotki, więc pokażę w kadrze ogólnym z innymi wymiankowymi fantami.
W tym miesiącu wymiankę sponsorowała literka "F". Długo myślałam nad tym co można zrobić. A że dodatkowo postawiłam sobie zadanie wykonywania rzeczy (w miarę) użytkowych ;o) to orzech nie był łatwy do zgryzienia. Ale w końcu wpadłam na pomysł: Folder na Fotki!!! Miał być fioletowy, ale prototyp w tym właśnie kolorze jakoś tak nie przemawiał do mnie, więc powstał drugi:
f środku
Mam nadzieję, że będzie dobrze służył.
Gorące pozdrowionka!!!!
środa, 13 października 2010
Kórnik
Dla osób mieszkających w Wielkopolsce jest to bardzo znane miejsce. Fascynujący zamek z pięknym parkiem/ arboretum. Cudowne miejsce na rodzinny spacer!
Scrapek zrobiony na szybko. Prosty, ale w sumie jestem z niego zadowolona :o) Niesamowicie spodobał mi się efekt, jaki daje glimmer mist. Niestety z powodu braku posiadania takowego "mistowałam" szczoteczką do zębów zanurzoną w plakatówce :o) Alfabet Tima Holtza dostałam na wakacjach, z czego cieszę się niesamowicie ;o)
Słoneczne pozdrowionka!!!
Scrapek zrobiony na szybko. Prosty, ale w sumie jestem z niego zadowolona :o) Niesamowicie spodobał mi się efekt, jaki daje glimmer mist. Niestety z powodu braku posiadania takowego "mistowałam" szczoteczką do zębów zanurzoną w plakatówce :o) Alfabet Tima Holtza dostałam na wakacjach, z czego cieszę się niesamowicie ;o)
Słoneczne pozdrowionka!!!
niedziela, 10 października 2010
moje radości
Na początku chciałam się pochwalić wszystkim do mnie zaglądającym, że WYGRAŁAM CANDY U CYNKI! Teraz czuję się jak dziecko w sklepie z cukierkami- sama nie wiem co mam wybrać. Bo jak to u Cynki- candy było nietypowe. Upominki można sobie wybrać samemu. Początkowo myślałam, że muszę się zdecydować na jedną z dziesięciu wymienionych rzeczy, a tu okazało się że wygrałam wszystkie dziesięć, a zdecydować mam jak mają wyglądać... Ewcia jest po prostu niesamowita! :o)
Oki. Ale żeby nie było, że tylko się chwalę, to pokażę mój dzisiejszy dorobek- chlebek. "Ciemny rosyjski",który nazywam "Czarny Rosjanin", bo jest zupełnie nietypowy. A to za sprawą kawy i melasy.
"Ciemny rosyjski"
1 i 1/2 kubka wody
2 łyżki oleju słonecznikowego
2 i 1/2 łyżki melasy
1 i 1/4 kubka mąki żytniej
3/4 kubka mąki razowej
2 i 1/4 kubka mąki pszennej
3 łyżki płatków owsianych
3/4 kubka bułki tartej
1 i 1/2 łyżki kakao
2 i 1/2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 i 1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki suchych drożdży
Wszystko w podanej kolejności wsypać do maszynki. Nie pamiętam tylko jaką wagę nastawiałam. Zdaje się, że 1000. Program pieczenia zależy od upodobań. W książce z której mam przepis rekomendowali program dla chlebów pełnoziarnistych. Ja piekłam na tym dla słodkich chlebów, bo lubię "puszyste" bochenki.
Przy okazji chciałam serdecznie podziękować Aleksandrze, od której dostałam cały zbiór przepisów na wypieki z maszynki! Wypróbowałam już kilka. Brioszka była super! Taka super, że nawet nie zdążyłam jej pstryknąć fotki ;o)
Oki. Ale żeby nie było, że tylko się chwalę, to pokażę mój dzisiejszy dorobek- chlebek. "Ciemny rosyjski",który nazywam "Czarny Rosjanin", bo jest zupełnie nietypowy. A to za sprawą kawy i melasy.
"Ciemny rosyjski"
1 i 1/2 kubka wody
2 łyżki oleju słonecznikowego
2 i 1/2 łyżki melasy
1 i 1/4 kubka mąki żytniej
3/4 kubka mąki razowej
2 i 1/4 kubka mąki pszennej
3 łyżki płatków owsianych
3/4 kubka bułki tartej
1 i 1/2 łyżki kakao
2 i 1/2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 i 1/2 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki suchych drożdży
Wszystko w podanej kolejności wsypać do maszynki. Nie pamiętam tylko jaką wagę nastawiałam. Zdaje się, że 1000. Program pieczenia zależy od upodobań. W książce z której mam przepis rekomendowali program dla chlebów pełnoziarnistych. Ja piekłam na tym dla słodkich chlebów, bo lubię "puszyste" bochenki.
Przy okazji chciałam serdecznie podziękować Aleksandrze, od której dostałam cały zbiór przepisów na wypieki z maszynki! Wypróbowałam już kilka. Brioszka była super! Taka super, że nawet nie zdążyłam jej pstryknąć fotki ;o)
wtorek, 5 października 2010
wtorek, 28 września 2010
the boy
Dziś Maciuś w nieco melancholijnej odsłonie. Rzadko się zdarza, żeby moje dziecko na chwilę się zatrzymało, zamyśliło... o nie. Dorobił się już nicka- "Tygrysek", bo ciągle bryka. W związku z tym trzeba było uwiecznić tę chwilę zadumy.
Przesyłam trochę ciepła w ten pochmurny dzień!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















