sobota, 10 września 2011

Maciejkowe szlagiery

W zeszłym tygodniu, na scrapujących polkach LO-sowe wyzwanie było następujące: scrapek ma mieć kształt koła, posiadać kolory: czekoladowy, oliwkowy, czerwony i różowy, mieć coś maźnięte farbą. Trochę się z moją pracą spóźniłam, nie dodałam różowego, ale i tak jestem z tego co powstało zadowolona. Praca może nie zawiera żadnych bajerów, ale świetnie dokumentuje zamiłowanie mojego synka. Maciejek uwielbia śpiewać do swojego "ikroponu" takie przeboje, jak np. "Była sobie żabka mała" czy "Sto lat". :o)



Buziole!!!

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

I`m back!

     Trudno mi było po wakacjach wrócić do rzeczywistości, ale... jakoś daję radę. Wracam też do scrapowania i (co za tym idzie) pojawiania się na blogu : o) Dziękuję wszystkim, którzy zaglądali tu do mnie (bossanova- miło, że o mnie pamiętasz!).

     Jeszcze przed wakacjami, na spotkaniu Koła Gospodyń wylosowałam piękny naszyjnik przygotowany przez zamiejscową członkinię- Karoilnę (Anię). Trochę czasu mi to zabrało, ale w końcu wymyśliłam co mogę przygotować w rewanżu. Lubię tworzyć rzeczy praktyczne, więc powstały: Lniane, Lawendowe woreczki na Luksusową Lingerie
(ang. bieliznę - Ania mieszka w Anglii). 





     Serwetki i specjalną miksturę do dekupażu na materiale kupiłam w sklepie Kasi Stonogi.  Madziu! dzięki za pomoc w wyborze wzoru :o)

niedziela, 24 lipca 2011

Pilot nawigator

Witam w słoneczną (w końcu!!!!) niedzielę!
W wakacje staram się nadrobić zaległości skrapowe i pracuję w każdej wolnej chwili nad nowymi stronkami. Na warsztat wzięłam m.in. zdjęcie z ostatnich wakacji. Moje dziecko niesamowicie polubiło wtedy mapy. Uwielbiał jeździć palcem po mapie i pytać się w kółko i kółko "A co to?" Pokazywał też jak należy jechać ;o) I po co nam nawigacja komputerowa? ;o)




POZDROWIONKA!

czwartek, 14 lipca 2011

Karteczka z różyczką

Podczas oczyszczania komputera z nadmiaru zdjęć natrafiłam na fotki karteczki, którą zrobiłam daaawno temu. Jest to lift karteczki, którą zobaczyłam w pewnym piśmie.

 


Pogoda za oknem mało wakacyjna, ale życzę słońca w sercu!

czwartek, 7 lipca 2011

ciasteczka

Jak się cieszę, że w końcu mam więcej czasu na scrapowanie! Każdą wolną chwilę (choć moje energiczne dziecko jest baaardzo absorbujące) wykorzystuję na dłubanie. Na warsztat wzięłam zdjęcia ze wspólnego pieczenia ciasteczek. Wszyscy UWIELBIAMY ciasteczka. Szczególnie te- są pyszne! Jeśli ktoś chciałby wypróbować, to polecam :o)


Ciasteczka babcine
Produkty:
250g mąki pszennej 
250g mąki krupczatki (dodaje chrupkości)
1niepełna szklanka cukru
1 kostka margaryny
1 jajko + 2 żółtka
1-2 szt. cukru waniliowego
proszek do pieczenia (na czubku noża :))

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać aż do uzyskania jednolitej masy. Wałkujemy ciasto (na ok 5mm) i wycinamy ciasteczka. Układamy na  blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180st. aż ciasteczka będą złociste. Wyjmujemy i odstawiamy na chwilkę żeby ostygły.

Maciuś uwielbia je nie tylko jeść, ale również piec. Więc przy chwili czasu bawimy się. Dodam jeszcze, że mam istne kuku na punkcie foremek do ciastek! Wycinamy więc kotki, dinozaury, motylki, autka itp. A zgadnijcie, kto później musi tę manianę w kuchni sprzątać...ech. 

piątek, 1 lipca 2011

Wieczorne scrapowanie

Jakiś czas temu Kasia zaprosiła nas do swojej Stonogowej siedziby na wieczór z rękodziełem. W miłym towarzystwie wspaniale się pracuje! Było sporo ploteczek, małe zakupki, drobne przekąski i mnóstwo pozytywnych wibracji.
Podczas wieczoru zabrałam się za zdjęcia Maciejka, który uczył się puszczać bańki mydlane. Wcześniej potraktowałam papier glimmerami, a podczas spotkania wycięłam z niego kółka. W domu dodałam jeszcze trochę preparatu glossy, szycia, tytuł i... wyszło to oto (kolory trochę przekłamane):

niedziela, 26 czerwca 2011

efekty warsztatów

W poprzednim poście wspominałam o super warsztatach, w jakich miałam okazję wziąć udział. Oj długo musiały sobie te prace poleżeć, zanim miałam czas je dokończyć. Ale są! Bardzo się cieszę, że Finn zagościła u Cynki. Nie dość, że mogłam się spotkać ze wspaniałymi scrapującymi dziewczynami, to jeszcze trochę tricków w tej mojej głowie zostało. I zostało silne postanowienie bałaganienia... choć troszeczkę :o) ale tylko na scrapach...





Jak mawia mój syn: siju tej tej

niedziela, 5 czerwca 2011

album dla Agnieszki

Ostatnio było gorąco... i to nie tylko ze względu na temperaturę. Miałam tysiąc rzeczy na głowie i nie wiedziałam za co najpierw się zabrać. niestety scrapowanie musiało pójść na bok.

Jednak wczoraj miałam okazję uczestniczyć w organizowanych u Cynki warsztatach Finn. Było cudnie! Czułam się rewelacyjnie wśród wspaniałych scrapujących koleżanek, papierów, zdjęć, glimmerów, tuszy, stempli itd.Jak tylko ze wszystkimi obowiązkami się uporam, to ruszę z kopyta... :o) i pokażę nie tylko prace rozpoczęte na zajęciach.

Ale żeby nie było, że zupełnie nic nie robiłam, pokażę fragment albumu pamiątkowego dla mojej szwagierki- Agnieszki, którą serdecznie pozdrawiam!!!

Dzisiaj dowiedziałam się również, że moi kochani znajomi- Ela i Mateusz zaglądają na moją stronkę :o) Bardzo mi miło! To Oni nieświadomie zmobilizowali mnie do pokazania czegoś nowego.

Okładka:


Środek:





Wszystko raczej stonowane i ascetyczne :o)
Albumik wyszedł całkiem gruby, ale nie wiem czy Aga by sobie życzyła, żebym upubliczniała Jej zdjęcia, więc... tylko taka drobna namiastka.

czwartek, 12 maja 2011

pierwsze rodzinne zdjęcie

Statystyki muszą mi się zgadzać, więc zanim wrzucę coś nowego, swoje miejsce w sieci musi znaleźć skrapek jeszcze marcowy. Chciałam zrobić coś warstwowego, na kształt prac Karoli Witczak ale nie ma bata- mój minimalizm znów zwyciężył... nie ma warstwowości... Pomimo wszystko stronka podoba mi się (tym bardziej, że scrapowałam nasze pierwsze rodzinne zdjęcie we trójkę :o) 


Wirtualnie ściskam wszystkich tu zaglądających. Z niektórymi pewnie zobaczę się w sobotę :o)

poniedziałek, 2 maja 2011

Fajnie jest

Muszę trochę tu poodkurzać.
Scrapek już nie pierwszej młodości- powstał w marcu, ale jakoś nie było okazji go pokazać. Powstał jako uzupełnienie stronki "Na plaży", która bardzo mi się podoba.

Strona prawa- 2

Strona lewa-1


Gorące pozdrowionka dla wszystkich zaglądających :o)

sobota, 16 kwietnia 2011

W zeszłym tygodniu

Jery, jaki ten tydzień był beznadziejny!!!! Dzięki Bogu, że już się skończył. A tak fajnie się zaczynał... W zeszłym tygodniu, w sobotę uczestniczyłam w spotkanku Koła Gospodyń. Jak zwykle relacja na blogu.

Dziękuję wszystkim Kochanym Duszyczkom, które pamiętały o moich urodzinach i obdarowały mnie własnoręcznie stworzonymi karteczkami, kolczykami, serduszkiem i albumem z mapkami . Sabrina, Merrymaking, coco.nut, Guriana, gooseberry... dziękuję Wam!

Na spotkanie przygotowałam coś na "K"- koszyczek koronek. Trafił do Michelle.

Ja trafiłam na mistrzowsko ozdobiony przez Gurianę Klipboard.

Zrobiłam też wiosenną zakładkę na wymianę.
 

Zapomniałam kto ją wylosował.... Ale ja wylosowałam piękną zakładeczkę Boei!

czwartek, 7 kwietnia 2011

Thinking of you

Jakiś czas temu w naszym Kole powstała inicjatywa założenia wędrującego pudełka kolażowego, na wzór tego, które wypuściła LaWendula. Pudełko powstało i zawędrowało do mnie.
Wyjęłam z niego:


Początkowo chciałam stworzyć typowy kolaż, ale później odczułam niesamowitą potrzebę stworzenia scrapa dla kogoś, kto odszedł i nie zostawił mi swojego zdjęcia.




Z pudełka wyciągnęłam 10 rzeczy i dołożyłam tyle samo.