Robię porządek w zdjęciach i dokopałam się do ślubnego kompleciku, którego jeszcze nie pokazywałam. Zrobiony na zamówienie Cioci Małgosi. Miało być z odrobiną tiulu, żeby pasowało do prezentu.
Kwiatek na karteczce jest perfidnie zgapiony od utalentowanej Gooseberry. Dostałam od Niej na imieniny kartkę z podobnym cuuuudnym kwiatkiem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności z papieru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności z papieru. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 stycznia 2012
środa, 7 grudnia 2011
Spotkanie mikołajkowe w Kole Gospodyń
W minioną sobotę odbyło się spotkanie mikołajkowe Koła Gospodyń. W uroczych wnętrzach zuzinego mieszkanka zebrałyśmy się na ploteczki, degustację własnoręcznie przygotowanych przysmaków i wymianę upominków. Atmosfera jak zwykle była wspaniała :o) Dzięki wszystkim za spotkanie!!!!
Upominek przygotowałam dla Joli.
Zdjęcia fatalne, ale robiłam je 5 minut przed wyjściem... całość utrzymana w tonacji ecru.
Jola nie napisała na blogu Koła co lubi, ale mam nadzieję, że choć trochę wpasowałam się w Jej upodobania.
Ja otrzymałam piękną karteczkę i niezwykle praktyczną puszkę na pierniczki, które wykonała Wikkori :o) W puszce była jeszcze pyszna muffinka piernikowa, ale nie doczekała zdjęcia ;o) Serdecznie dziękuję za upominek!!! Już wkrótce puszka wypełni się ciasteczkami :o)
Upominek przygotowałam dla Joli.
Zdjęcia fatalne, ale robiłam je 5 minut przed wyjściem... całość utrzymana w tonacji ecru.
Jola nie napisała na blogu Koła co lubi, ale mam nadzieję, że choć trochę wpasowałam się w Jej upodobania.
Ja otrzymałam piękną karteczkę i niezwykle praktyczną puszkę na pierniczki, które wykonała Wikkori :o) W puszce była jeszcze pyszna muffinka piernikowa, ale nie doczekała zdjęcia ;o) Serdecznie dziękuję za upominek!!! Już wkrótce puszka wypełni się ciasteczkami :o)
Etykiety:
dekoracje,
dostałam,
filc,
różności z papieru,
spotkanko
czwartek, 22 września 2011
Komplecik
Kto czasami tu do mnie zagląda, wie że najchętniej tworzę scrapy. Ale czasami człowiek musi zrobić karteczkę. Tym razem dodatkowo jeszcze "owijkę" na butelkę, ponieważ Państwo Młodzi zamiast kwiatków zażyczyli sobie winko.
Do miłego!!!
Do miłego!!!
sobota, 16 kwietnia 2011
W zeszłym tygodniu
Jery, jaki ten tydzień był beznadziejny!!!! Dzięki Bogu, że już się skończył. A tak fajnie się zaczynał... W zeszłym tygodniu, w sobotę uczestniczyłam w spotkanku Koła Gospodyń. Jak zwykle relacja na blogu.
Dziękuję wszystkim Kochanym Duszyczkom, które pamiętały o moich urodzinach i obdarowały mnie własnoręcznie stworzonymi karteczkami, kolczykami, serduszkiem i albumem z mapkami . Sabrina, Merrymaking, coco.nut, Guriana, gooseberry... dziękuję Wam!
Na spotkanie przygotowałam coś na "K"- koszyczek koronek. Trafił do Michelle.
Ja trafiłam na mistrzowsko ozdobiony przez Gurianę Klipboard.
Zrobiłam też wiosenną zakładkę na wymianę.
Zapomniałam kto ją wylosował.... Ale ja wylosowałam piękną zakładeczkę Boei!
Dziękuję wszystkim Kochanym Duszyczkom, które pamiętały o moich urodzinach i obdarowały mnie własnoręcznie stworzonymi karteczkami, kolczykami, serduszkiem i albumem z mapkami . Sabrina, Merrymaking, coco.nut, Guriana, gooseberry... dziękuję Wam!
Na spotkanie przygotowałam coś na "K"- koszyczek koronek. Trafił do Michelle.
Ja trafiłam na mistrzowsko ozdobiony przez Gurianę Klipboard.
Zrobiłam też wiosenną zakładkę na wymianę.
Zapomniałam kto ją wylosował.... Ale ja wylosowałam piękną zakładeczkę Boei!
środa, 5 stycznia 2011
Kalendarz na biurko
Od czasu do czasu odrywam się od mojego ukochanego formatu 30 x 30 i próbuję swoich sił w innej materii. Tym razem zrobiłam kalendarz na biurko, specjalnie na wyzwanie na blogu sklepu scrap.com . Miało być coś do dekoracji domy/ użytecznego, wykonanego z materiałów nabytych w rzeczonym sklepie + motyw śnieżynki. Powstał kalendarz, którego wzór zobaczyłam w gazetce "Scrapbooks etc." . Stojak to okładka płyty CD.
Dodam jeszcze, że podobne kalendarze robiłam z pierwszoklasistami na kiermasz. Dali radę! A radochę ze stemplowania i dziurkowania mieli niesamowitą :o)
Dodam jeszcze, że podobne kalendarze robiłam z pierwszoklasistami na kiermasz. Dali radę! A radochę ze stemplowania i dziurkowania mieli niesamowitą :o)
Trzymajcie za mnie kciuki!
poniedziałek, 16 sierpnia 2010
spotkanie u Guriany
W sobotę odbyło się kolejne spotkanie Koła Gospodyń Miejskich i Podmiejskich. Tym razem zaprosiła nas Guriana, na swoją działeczkę przecudnej wprost urody.
Spotkanie rozpoczęłyśmy od wymiany. Tym razem wymianę sponsorowała literka "D". Każda z nas przygotowała własnoręcznie jakieś cudeńko.Tak całość prezentowała się przed losowaniem...
A tak po rozpakowaniu :o)
Ja wylosowałam albumik zrobiony przez gooseberry. Jak zwykle pięknie, gustownie i precyzyjnie wykonane cudeńko, które w środku ma i białe kartki i saszetki na zdjęcia! Aguś jestem nim zachwycona!
Agnieszka przygotowała też dla każdego guzikowe dropsy (uwielbiam guziczki), a Cynka już tradycyjnie obdarowała nas pięknymi pudełeczkami z sentencją :o)
Gdy myślałam nad tym, co zrobić na wymianę, do głowy przyszło mi jedno słowo, którego się uchwyciłam: "duperelki". I tak powstał "Domek na duperelki", później przechrzczony na "Domek na drobiazgi" :o). Pierwszy raz robiłam taką konstrukcję
z pudełek i wszystko szło dobrze, do czasu aż nie zaczęłam dachu... ale jakoś się udało ;o) Domek stoi. A nawet zakwitły na nim różyczki. Właścicielką domku i kilku duperelek, które w nim zamieszkały, została Guriana.
Po wymianie pochłonęły nas pogaduchy na tarasie oraz podziwianie albumów i wędrowniczków.
W końcu Michelle zagoniła nas do pracy. Plan był następujący: na pustej kartce wykonać bazę pod przyszłą pracę. Dziewczyny szalały.
Miło było przyglądać się, jak powstają świetne prace. Tutaj podczas procesu twórczego:
Jeszcze tylko zamelduję, że dokończyłam scrapek, nad którym pracowałam na spotkaniu. Efekty jednak pokażę następnym razem.
Miłego dzionka wszystkim, którzy dotrwali do końca tego posta :o)
Spotkanie rozpoczęłyśmy od wymiany. Tym razem wymianę sponsorowała literka "D". Każda z nas przygotowała własnoręcznie jakieś cudeńko.Tak całość prezentowała się przed losowaniem...
A tak po rozpakowaniu :o)
Ja wylosowałam albumik zrobiony przez gooseberry. Jak zwykle pięknie, gustownie i precyzyjnie wykonane cudeńko, które w środku ma i białe kartki i saszetki na zdjęcia! Aguś jestem nim zachwycona!
Agnieszka przygotowała też dla każdego guzikowe dropsy (uwielbiam guziczki), a Cynka już tradycyjnie obdarowała nas pięknymi pudełeczkami z sentencją :o)
Gdy myślałam nad tym, co zrobić na wymianę, do głowy przyszło mi jedno słowo, którego się uchwyciłam: "duperelki". I tak powstał "Domek na duperelki", później przechrzczony na "Domek na drobiazgi" :o). Pierwszy raz robiłam taką konstrukcję
z pudełek i wszystko szło dobrze, do czasu aż nie zaczęłam dachu... ale jakoś się udało ;o) Domek stoi. A nawet zakwitły na nim różyczki. Właścicielką domku i kilku duperelek, które w nim zamieszkały, została Guriana.
Po wymianie pochłonęły nas pogaduchy na tarasie oraz podziwianie albumów i wędrowniczków.
W końcu Michelle zagoniła nas do pracy. Plan był następujący: na pustej kartce wykonać bazę pod przyszłą pracę. Dziewczyny szalały.
Miło było przyglądać się, jak powstają świetne prace. Tutaj podczas procesu twórczego:
i ja :o)
Spotkanie jak zwykle było cudne! Szkoda, że pozostałe dziewczyny nie mogły przyjechać (brakowało nam Was). Następne spotkanie planujemy na początek września.
Jeszcze raz dziękuję Dorocie za miłą gościnę! Dziewczynom za pogaduchy i rozwój twórczy i Agnieszce za miłe towarzystwo w aucie ;o)
Jeszcze tylko zamelduję, że dokończyłam scrapek, nad którym pracowałam na spotkaniu. Efekty jednak pokażę następnym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


