Koło Gospodyń Miejsko-Podmiejskich miało w zeszłą niedzielę swe kolejne spotkanie. Och jak było cudownie!!!! Ale zacznę od początku. Tradycyjnie już umówiłyśmy się na wymiankę. Zaczynamy "Cykl alfabetyczny", więc trzeba było przygotować coś na "a".
W mojej głowie od razu pojawiły się różne wyrazy: amarant, ametyst, akwamaryna, arbuz! I to było to! Wprost uwielbiam arbuzy. Powstała filcowa broszka.
arbuzik dostał też adekwatne pudełeczko
Broszkę wylosowała Karolina,
(której sieciowych namiarów niestety nie posiadam).
Ja wylosowałam niesamowity komplecik z aksamitu i atłasu, wyczarowany przez
Michelle (z Jej bloga pożyczyłam też zdjęcie). Kosmetyczka i torebeczka+ broszka! Wszystko przecudnej urody!!! Dzięki Michelle!!!!
Okazało się, że na tym nie koniec przyjemności.
Od
coco.nut dostałam zaległy urodzinowy prezencik- piękne kolczyki! Jakie te kobiety zdolne!!!
zdjęcie z blogu Madzi
A od
Joli piękną karteczkę, jednak foty niestety nie mam.
A to jeszcze nie koniec!!!
Michelle poczęstowała nas truskawami
a Karolina kwiatuszkami i guziczkami.
Czas mijał nam przesympatycznie przy kawce, ciastku i pogaduchach, które po prostu UWIELBIAM!!!! Dowiedziałam się co nowego u Tima Holtza (Michelle, trzymam za Was kciuki ;o)), gdzie można kupić fajne i niedrogie kwiatki, obmacałam piękne prace itp. itd. Małą foto-relację znajdziecie u
gatto-pazzo
Już nie mogę się doczekać następnego spotkania! Tym razem wymianka na "b" i być może mazianie tuszami alkoholowymi.
A na koniec totalna bomba!!!!!
Tak się szczęśliwie złożyło, że miałam okazję wykorzystać Cynkę ;o) Ta kochana dziewczyna zrobiła dla mnie taki oto cudowny skrapik:
Dobrze wiem, jak trudno się robi pracę dla kogoś, więc tym bardziej doceniam!!! Gorące buziaki!!!